2015 Danuta Pietraszewska

A+

Interpelacja w sprawie rozbieżności pomiędzy przepisami prawa a praktyką NFZ

ZAPYTANIE NR 6874
Wpłyneło dnia: 04-12-2008, Ogłoszone dnia: 18-12-2008 - posiedzenie nr 32
Nadawca: Danuta Pietraszewska
Adresat: Minister Zdrowia
Obowiązkiem Narodowego Funduszu Zdrowia jest pokrywanie kosztów zakupu niektórych leków sprzedawanych pacjentom w aptekach. W obliczu rosnących kosztów refundacji NFZ znalazł jednak sposób na szukanie oszczędności kosztem aptek. Częstą praktyką stały się kontrole sposobu realizacji pojedynczych recept w aptekach oraz zbiorczych raportów zawierających informacje o receptach realizowanych w danej placówce. Kontrolerzy NFZ dokonują bardzo szczegółowej analizy zrealizowanych w aptece recept oraz zestawień informacyjnych składanych do NFZ. Fundusz wychodzi przy tym z założenia, że każda zrealizowana w aptece recepta musi odpowiadać wszelkim wymogom formalnym przewidzianym przez rozporządzenie ministra zdrowia z 17 maja 2007 r. w sprawie recept lekarskich. W razie jakichkolwiek uchybień formalnych NFZ żąda zwrotu wypłaconej danej aptece refundacji. Praktyka wskazuje, że w wypadku mniejszych aptek takie żądanie może doprowadzić do likwidacji placówki, tym bardziej że żądane kwoty refundacji sięgają nawet kilkuset tysięcy złotych. Rezultatem tych kontroli w większości wypadków jest orzeczenie nieprawidłowości zarówno w sposobie wystawienia recept, na podstawie których wydano pacjentom leki, jak również przedstawienia zbiorczych zestawień zrealizowanych w danej aptece recept. Nie ma w tym jednak nic dziwnego - inspekcje obejmują najczęściej okres kilku miesięcy, a więc czas, w którym apteka realizuje kilka tysięcy recept na leki refundowane (oprócz tego prowadzi sprzedaż leków nierefundowanych, suplementów diety, niektórych kosmetyków itd.). Ogromna liczba zawieranych transakcji powoduje, że czasami drobne formalne błędy mogą pozostać niezauważone. Jednak takie drobne z pozoru błędy mogą się okazać przyczyną komplikacji z uzyskaniem refundacji z Narodowego Funduszu Zdrowia. Narodowy Fundusz Zdrowia bezprawnie, na podstawie własnego protokołu kontroli, dokonuje potrąceń z bieżącej refundacji zakwestionowanych należności z recept, które zostały zrealizowane kilka lat wcześniej. Na aptekę spada więc obowiązek wnoszenia pozwów i udowadniania swoich racji. Wydawane przez ministra zdrowia rozporządzenia w sprawie recept lekarskich nie dotyczą jednak aptekarzy. Jako podstawę prawną wskazują one tylko ustawę o zawodzie lekarza, a pośrednio ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, to lekarz zatem ponosi odpowiedzialność, w tym finansową, za wystawiane recepty, jeżeli zawierają one błędy formalne. Sam NFZ, świadom takiej sytuacji prawnej, podpisując umowy z lekarzami lub niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej, zawiera w nich klauzule o odpowiedzialności za błędne wystawienie recepty. Mimo to za błędy lekarzy bezprawnie obciąża aptekarzy, mimo iż problem tkwi w tym, że drobne uchybienia formalne w treści recepty, które zdaniem NFZ uzasadniają odmowę refundacji, nie zezwalają na odmowę wydania pacjentowi leku. Przepisy prawa wyraźnie określają, kiedy farmaceuta jest zobowiązany do odmowy wydania produktu leczniczego. Zgodnie z § 5 rozporządzenia ministra zdrowia (z 18 października 2002 r. w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczych i wyrobów medycznych) odmowa wydania produktu może mieć miejsce wyłącznie w wymienionych tam sytuacjach (co do zasady, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie co do autentyczności recepty, osoba, która przedstawiła receptę do realizacji, nie ukończyła 13. roku życia lub zachodzi uzasadnione podejrzenie co do wieku osoby, dla której została wystawiona recepta). Odmowa wydania produktu leczniczego w innych niż określone w powyższym przepisie przypadkach naraża farmaceutę na zarzut nieprawidłowego wykonywania zawodu. A zatem wady formalne recepty nie uzasadniają odmowy wydania produktu leczniczego (jeśli oczywiście wady te nie są tak istotne, że np. zachodzi uzasadnione podejrzenie co do autentyczności recepty), a sądy zbyt często sankcjonują te praktyki. Od lat samorząd aptekarski i aptekarze nie mogą doprowadzić do jednoznacznego stanowiska NFZ w tej sprawie, a rozbieżne orzecznictwo sądów tylko komplikuje stosunki apteka - NFZ. W związku z powyższym, Szanowna Pani minister, czy rząd podejmie kroki mające na celu zlikwidowanie rozbieżności między przepisami prawa a praktyką Narodowego Funduszu Zdrowia? Z wyrazami szacunku Poseł Danuta Pietraszewska
ODPOWIEDŹ
Nadawca: Jakub Szulc - sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia
Wpłyneła dnia: 20-01-2009, Ogłoszona dnia: 12-02-2009 - posiedzenie nr 35
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację pani poseł na Sejm RP Danuty Pietraszewskiej z 1 grudnia 2008 r., przysłaną przy piśmie Marszałka Sejmu z 11 grudnia 2008 r., znak: SPS-023-6874/08, w sprawie rozbieżności pomiędzy przepisami prawa a praktyką Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), uprzejmie proszę o przyjęcie następującego stanowiska. Wydatki na refundację kosztów leków zajmują coraz większą pozycję w planie finansowym NFZ. W 2005 r. koszty refundacji wynosiły 6 323 263,84; w 2006 - 6 695 760,88; w 2007 r. - 6 727 324, 09. Racjonalizacja wydatków ponoszonych przez publicznego płatnika powinna objąć również ten obszar świadczeń opieki zdrowotnej, tak aby środki finansowe kierowane na refundację leków trafiały rzeczywiście do osób uprawnionych do uzyskania świadczeń. Obowiązki farmaceuty dotyczące zasad wydawania leków zostały stypizowane w rozporządzeniu ministra zdrowia z dnia 18 października 2002 r. w sprawie wydawania z apteki produktów leczniczychi wyrobów medycznych (Dz. U. Nr 183, poz. 1531). Zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia do tych obowiązków należy: sprawdzenie prawidłowości wystawienia recepty, zgodnie z odrębnymi przepisami; sprawdzenie szczególnych uprawnień osoby, dla której została wystawiona recepta, określonych w odrębnych przepisach; sprawdzenie rodzaju odpłatności za wydawany produkt leczniczy lub wyrób medyczny oraz pobranie opłaty za wydawaną ilość produktu leczniczego lub wyrobu medycznego. Profesjonalizm zawodu farmaceuty wymaga wykonywania powyższych czynności z wyjątkową starannością. Przepisy rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 17 maja 2007 r. w sprawie recept lekarskich (Dz. U. Nr 97, poz. 646, z późn. zm.) dotyczą procedury kontroli realizacji w aptekach recept na refundowane leki i wyroby medyczne, przeprowadzanej przez NFZ. W świetle § 26 ust. 2 rozporządzenia kontrola realizacji recept na refundowane leki i wyroby medyczne obejmuje badanie prawidłowości działań osób wydających leki, w tym: 1) prawidłowość zrealizowania i otaksowania; 2) prawidłowość ilości wydawanych leków i wyrobów medycznych, w tym również wielkości wydawanych opakowań; 3) przestrzeganie terminów realizacji recept. Podmiot kontrolowany umożliwia sprawny i efektywny przebieg kontroli, a w szczególności: 1) udostępnia do wglądu dokumentację medyczną, recepty oraz inne dokumenty związane z wystawianiem, realizacją i przechowywaniem recept; 2) udziela osobom ustnych lub pisemnych informacji i wyjaśnień w sprawach dotyczących przedmiotu kontroli (§ 30 rozporządzenia). Jeżeli w wyniku kontroli stwierdzono nieprawidłowości w wystawianiu lub realizacji recept, NFZ wydaje zalecenia pokontrolne zobowiązując podmiot kontrolowany do złożenia w terminie 14 dni informacji o podjętych działaniach dotyczących zaleceń pokontrolnych (§ 31 rozporządzenia). Nieprawidłowa realizacja recept na leki i wyroby refundowane może więc skutkować odpowiedzialnością finansową aptek. W związku z napływającymi do Ministerstwa Zdrowia sygnałami od organów samorządu aptekarskiego dotyczącymi arbitralności podejmowanych przez niektóre oddziały NFZ decyzji o żądaniu od aptekarzy zwrotu kwoty wypłaconej refundacji zainicjowano w Ministerstwie Zdrowia prace legislacyjne w celu zmiany rozporządzenia o receptach, tak aby doszło do jednoznacznego przesądzenia o konsekwencjach prawnych realizacji przez farmaceutów błędnych formalnie recept na refundowane leki i wyroby medyczne. Przygotowany projekt nowelizacji przepisów poddany zostanie szerokim konsultacjom społecznym, w tym również z Naczelną Radą Aptekarską, której głos będzie miał ważne znaczenie w procesie tworzenia przepisów regulujących prawa i obowiązki aptekarzy. Warto odnotować również fakt, że w następstwie wystąpienia Śląskiej Izby Aptekarskiej wnoszącej o niekaranie aptek za błędną ordynację lekarską w Narodowym Funduszu Zdrowia podjęto intensywne prace nad stworzeniem katalogu najczęściej popełnianych błędów podczas realizacji recept, który zakłada wyraźne oddzielenie odpowiedzialności aptekarza od odpowiedzialności lekarza ordynującego leki i wyroby medyczne refundowane ze środków publicznych. Poza walorem informacyjnym takiej kategoryzacji błędów należy zwrócić uwagę na jej aspekt edukacyjny, skierowany zarówno do lekarzy, jak i farmaceutów. Wyrażam nadzieję, że udoskonalanie rozwiązań obecnych już w polskim prawie, takich jak tzw. arbitraż lekowy oraz działalność o charakterze edukacyjno-informacyjnym dotycząca prawidłowej ordynacji lekarskiej oraz realizacji recept w aptekach, powinno przyczynić się do pogłębienia świadomości społecznej na temat kosztów refundacji leków w Polsce. Z poważaniem Sekretarz stanu Jakub Szulc