2015 Danuta Pietraszewska

A+

Interpelacja w sprawie usunięcia pomnika Jerzego Ziętka ze śląskiej przestrzeni publicznej

ZAPYTANIE NR 15216
Wpłyneło dnia: 29.08.2017, Ogłoszone dnia:
Nadawca: Danuta Pietraszewska
Adresat:

Ustawa dekomunizacyjna nakazuje usunięcie z przestrzeni publicznej wszystkich upamiętnień po poprzednim ustroju. W swojej gorliwości wojewoda śląski Jarosław Wieczorek domaga się usunięcia pomnika, najbardziej zasłużonego dla ludzi od czasów powojennych Ślązaka, Jerzego Ziętka. Dla wojewody opinia dyrektora oddziału IPN w Katowicach Andrzeja Sznajdera jest ważniejsza od opinii setek tysięcy mieszkańców Śląska, dla których Ziętek nie jest symbolem ustroju autorytarnego, a wielkim budowniczym wykorzystywanego i zaniedbywanego przez rządy Śląska.

Jerzy Ziętek, wybitny Ślązak, w 1945 roku został powołany na stanowisko pierwszego wicewojewody śląskiego. W latach 1950-1964 pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego, w latach 1964-1973 był przewodniczącym Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach, a w latach 1973-1975 wojewodą katowickim.

Jako wicewojewoda śląski powołał latem 1945 roku komisję, która podjęła się spisu przymusowo wywiezionych do ZSRR przez Armię Czerwoną górników. Spis zawierał 9877 nazwisk. Komisja podjęła również działania zmierzające do zwolnienia deportowanych górników i ich powrót do domu. To między innymi dzięki temu cześć z nich mogła powrócić do swoich bliskich.

Od 1948 roku był inwigilowany przez komunistyczne służby bezpieczeństwa ze względu na przeszłość polityczną w II Rzeczypospolitej i kontrowersyjne decyzje kadrowe. Jego pozycja ustabilizowała się dopiero po październiku 1956 roku. Po objęciu kierownictwa milicji w Katowicach Franciszek Szlachcic przekazał teczki ze zgromadzonymi przeciwko Ziętkowi materiałami Edwardowi Gierkowi, który nakazał je spalić w całości przy świadkach.

10 czerwca 1975 roku odszedł na emeryturę pod naciskiem Zdzisława Grudnia, sekretarza wojewódzkiego PZPR i swojego osobistego wroga. Zmarł 20 listopada 1985 roku w Zabrzu. Dzień pogrzebu Jerzego Ziętka był dniem żałoby w województwie katowickim.

Jerzy Ziętek, kontynuując dzieło przedwojennego wojewody Michała Grażyńskiego, powołał do życia Uniwersytet Śląski, zainicjował budowę Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku na granicy miast Katowic, Chorzowa i Siemianowic Śląskich, kompleksu sanatoryjno-uzdrowiskowego Zawodzie w Ustroniu, Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji „Repty” w Tarnowskich Górach, doprowadził do wybudowania hali Spodek i innych budynków użyteczności publicznej.

To on pozwolił Henrykowi Buszce i Aleksandrowi Francie na budowę Osiedla Tysiąclecia. To, co wydaje się z pozoru zwyczajnym blokowiskiem, zostało celowo umiejscowione pomiędzy stawami a Parkiem Śląskim, dzięki czemu mieszkańcy mają swobodny dostęp do terenów zielonych. I miejsce to zostało uznane w czasach budowy osiedla za „najprzyjemniejsze miejsce do mieszkania”. Jerzy Ziętek miał bowiem wizję Katowic jako miasta, w którym mieszkańcy nie tylko pracują, ale także mogą wypoczywać i brać udział w rozrywce.

19 listopada 2005 roku w parku przy Rondzie gen. Jerzego Ziętka nastąpiło uroczyste odsłonięcie pomnika wielkiego Ślązaka. Powstał on dzięki Społecznemu Komitetowi Budowy Pomnika Generała Jerzego Ziętka w Katowicach, a więc ze środków społecznej zbiórki.

Był jedynym przedstawicielem generacji powstańczej, który osiągnął znaczniejszą pozycję w kręgu władzy komunistycznej i ostatnim wojewodą mającym za sobą przedwojenną, nie komunistyczną praktykę polityczną.

Pozwolę sobie zacytować słowa prezydenta Katowic Marcina Krupy „Proces usuwania komunistycznych patronów z katowickich ulic zakończył się w latach 90, dlatego dzisiaj np. mamy aleję Korfantego, a nie Armii Czerwonej, św. Jana - a nie 15 Grudnia, Hallera - a nie Zjednoczonej Partii”.

Ślązacy kochali go za to, że chociaż rządził w komunistycznych czasach, zawsze jego priorytetem było dobro mieszkańców i regionu.

Żeby likwidować dowód wdzięczności mieszkańców za zasługi Ziętka dla Śląska, trzeba by najpierw zrobić choć jedną tysięczną tego, co on zrobił dla ludzi. Sprzeciwiam się kategorycznie likwidacji pomnika upamiętniającego tę postać, bo nawet jeśli usunięcie jego pomnik, w sercach Ślązaków nadal pozostaną pomniki wdzięczności wobec jedynego człowieka, który dbał o Śląsk, bo go kochał.

Odgórna decyzja likwidacji pomnika Jerzego Ziętka godzi również w zapisy ustawy o samorządzie gminnym, które stanowią:

art. 18 ustawy o samorządzie gminnym

2. Do wyłącznej właściwości rady gminy należy:

...

13) podejmowanie uchwał w sprawach herbu gminy, nazw ulic i placów będących drogami publicznymi lub nazw dróg wewnętrznych w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460, z późn. zm.3), a także wznoszenia pomników;

14) nadawanie honorowego obywatelstwa gminy;

Powołując się na odczucia Ślązaków i zapisy ustawy o samorządzie gminnym zwracam się do Pana Ministra z pytaniem:

Czym podyktowany jest bezwzględny, odgórny nakaz likwidacji czegoś, co dla suwerena, zwłaszcza śląskiego (!) jest niemal świętością?

Z wyrazami szacunku

Danuta Pietraszewska

ODPOWIEDŹ
Nadawca:
Wpłyneła dnia: , Ogłoszona dnia: